Siedziała na schodach,na korytarzu.W jednej ręce miała komórkę,a w drugiej papierosa.Nie wytrzymywała,ten stres Ją wykańczał!Co chwilę nerwowo zaglądała na wyświetlacz telefonu,sprawdzić czy On przypadkiem nie dzwoni.Nie,nie dzwonił,nawet małego sms-a..Nie była na Niego zła,dobrze rozumiała Jego sytuacje,ale tak bardzo chciała,by zadzwonił!Chciała usłyszeć Jego głos!Był w trasie koncertowej zaledwie miesiąc,a Ona już tak strasznie tęskniła!Porozumiewał się z Nią raz na tydzień,jeśli w ogóle Mu się to udało,bo czasem nawet nie miał szans zadzwonić po dwóch tygodniach.Rozumiała Jego sytuację,w końcu był basistą dość popularnego zespołu rockowego.Wręcz była z Niego dumna,że osiągnął z zespołem swój cel i pojechali na swoją pierwszą trasę,ale i tak tęskniła.Tak bardzo!Trasa miała trwać jeszcze 3 miesiące,a ona już już TAK TĘSKNIŁA!Nagle usłyszała melodyjkę w telefonie,która oznaczała przychodzący sms. Kobieta natychmiast spojrzała na wyświetlacz komórki i zaczytała się w wiadomości:
,,Camilla,nawet nie wiesz,jak trudno jest Mi to pisać.Strasznie za Tobą tęsknię już od samego wyjazdu.Odkąd jestem w trasie odliczałem dni,godziny,minuty,a nawet sekundy do jej zakończenia,aby móc Cię wreszcie zobaczyć!Jednak coś we mnie pękło i nie mam pojęcia czemu.Moje serce zbyt do Ciebie tęskniło.Tak mu było trudno pogodzić się z tym,że zabije dla Ciebie za 4 miesiące,że rozsypało się na kawałki.Stało się.Zakochałem się w innej....Nawet nie mam pojęcia czemu,skoro kochałem Ciebie?!Przez ten sms chcę się z Tobą pożegnać.Wiem,że zasługujesz na to,by powiedzieć Ci to wprost,a nie przez durną wiadomość,ale nie potrafię.Ja nie potrafiłbym tego zrobić.Widzieć jak cierpisz,przepraszam.Przepraszam że mi zaufałaś i to akurat we mnie się zakochałaś.Najlepiej będzie jeśli wymażesz mnie z pamięci.PRZEPRASZAM.......``
Nie mogła uwierzyć w to,co przed chwilą przeczytała,nawet nie miała pojęcia,co myśleć.Rozpłakała się i wbiegła do mieszkania.Otworzyła okno i stanęła na parapecie.Przez chwilę z szóstego piętra obserwowała ludzi,którzy ze strachem w oczach Jej się przyglądali.Przez Jej głowę przelatywały teraz różne myśli.Czy warto?Czy warto zabijać się przez takiego pajaca,którego zawzięcie kochała?Czy teraz będzie w stanie kogoś pokochać,tak samo jak Jego?Może i tak.Ale najgorsze pytanie brzmiało inaczej.Czy komuś zdoła już w ogóle zaufać?Nie,raczej nie.Na pewno nie....
,,A człowiek bez zaufania nie ma prawa istnieć.``Skoczyła....
*************
No to jest trójeczka.:) Podoba się?Skomentuj! :D A jak nowe piosenki?Mogą być?Odpowiadają?
A tak btw,za nie długo Mikołajki! :D Robicie coś z klasą?Co chcielibyście dostać?:DD ^^

Super . Smutne troche ale ja właściwie rycze ze wszystkiego xD . Umiesz pisać dziewczyno :)
OdpowiedzUsuńOjeju dziękuję! <3 Wreszcie ktoś oprócz Wery skomentował!Na prawdę dziękuję! <3 Jak chcesz,zajrzyj jeszcze na mojego drugiego bloga.;) Kocham! <3
Usuńhttp://violetta-crazylovestory.blogspot.com/
Smutam, to takie przygnębiające.
OdpowiedzUsuńNie koniecznie zgadzam się wartościami merytorycznymi, aczkolwiek OS jest piekny. Trochę krótki, ale piękny.
Bardzo smutny, mimo wszystko myślę, że Cami nie powinna się zabijać.
Pięknie, kocham <3
Piękny OS. Przyznam, że lubię smutne. I ten bardzo mi się podobał. Cami popełniła samobójsteo. Zasługuje ona na kogoś lepszego noż Seba. Mam prośbę napisz następnego o Lemi. Proszę. A cb Werciu moja kochana siostrzyczko czemuś mi nie powiedziałaś o tych blpgach?
OdpowiedzUsuń